Wariacja na temat odchudzania

Zauważyć nietrudno, że wszyscy /no może nie dosłownie/ zwariowali na punkcie odchudzania. W osłupienie wprowadziła mnie informacja o hodowaniu we własnych jelitach tasiemca, aby pozbyć się nadwagi. Okazuje się że głupota może sięgnąć dna. Ostatnio zetknęłam się z przypadkiem, gdzie młody mężczyzna prowadzący wydawać by się mogło zdrowy tryb życia /zrzucił 30 kg wagi, ćwiczenia na siłowni kilka razy w tygodniu, przeszedł na wegetarianizm/ znalazł się w szpitalu z rozległym zawałem serca. Okazało się, że nadmiar dobrego cholesterolu niekoniecznie służy zdrowiu, że nagłe odchudzenie organizmu może być przyczyną nieszczęścia. Wszystko powinno być w rozsądnych granicach, ale gdzie są te granice? W zależności od wieku zmieniają się priorytety a więc zmieniają się granice rozsądku. Bo co to w ogóle jest rozsądek? Im dłużej żyję tym mniej wiem.

monika

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Blip
  • Pinger
  • Google Bookmarks
  • MySpace
  • Wykop
  • Grono.net
  • email
  • Live
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • Dodaj do ulubionych
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.